ODPOWIEDZI NIE SŁYSZĘ
ODPOWIEDZI NIE SŁYSZĘ
Siedzę od płomieni o krok
pod nieróżnoważnią marzeń
wpatruję się w mrok
cichej zda błogości
wzrokiem nieproroczym niebo śledzę
nie widzę przyszłości
choć pełne ono przychylnych gwiazd
nie wiem…
cóż począć mi tą jeszcze nieskazitelną nocą
w ponadczasowej ciszy
ze zmartwionymi myślami
zmętnionymi potworną rzeczywistością
Pytanie to dudni mknąc w próżni
choć wokoło jeszcze wesoło
szepty, krzyki i odgłosy jakieś dzikie
odpowiedzi nie słyszę
nie chcę słyszeć
jak smutnej skargi poety
że niedługo nie będzie nic
ciebie nie będzie i mnie
noc tylko będzie trwać
znikną dnie
i nie będzie komu szukać sensu
w kalendarzach uniwersum
⊰Ҝற$⊱…………………………………………………… T☀ruń - 27 sierpnia '22
Siedzę od płomieni o krok
pod nieróżnoważnią marzeń
wpatruję się w mrok
cichej zda błogości
wzrokiem nieproroczym niebo śledzę
nie widzę przyszłości
choć pełne ono przychylnych gwiazd
nie wiem…
cóż począć mi tą jeszcze nieskazitelną nocą
w ponadczasowej ciszy
ze zmartwionymi myślami
zmętnionymi potworną rzeczywistością
Pytanie to dudni mknąc w próżni
choć wokoło jeszcze wesoło
szepty, krzyki i odgłosy jakieś dzikie
odpowiedzi nie słyszę
nie chcę słyszeć
jak smutnej skargi poety
że niedługo nie będzie nic
ciebie nie będzie i mnie
noc tylko będzie trwać
znikną dnie
i nie będzie komu szukać sensu
w kalendarzach uniwersum
⊰Ҝற$⊱…………………………………………………… T☀ruń - 27 sierpnia '22

My rating
My rating