A jeśli...
Jeśli bym pisała a umieć nie potrafię
zbędne te słowa myśli ulatuja strofy
tyś mi kochaniem miłośc zaślepka
twoje oczy to struga woda płynie rzeczką
a może przystaniesz popatrz na swoja drogę
tam ciernie kamienie pomóż ci nie mogę
bo tam gdzie słońce bo tam gdzie żywot
zapomniałeś literki usta twoje gryzą
może przyjdzie da ciebie ocalenie
zacisnąć usta każdy mówi za siebie
różnica a suma sum sumarów doli
by ustrzeć swojego gniewu popatrz
na wzdłuż rzeki kępki kreta roslin
zbędne te słowa myśli ulatuja strofy
tyś mi kochaniem miłośc zaślepka
twoje oczy to struga woda płynie rzeczką
a może przystaniesz popatrz na swoja drogę
tam ciernie kamienie pomóż ci nie mogę
bo tam gdzie słońce bo tam gdzie żywot
zapomniałeś literki usta twoje gryzą
może przyjdzie da ciebie ocalenie
zacisnąć usta każdy mówi za siebie
różnica a suma sum sumarów doli
by ustrzeć swojego gniewu popatrz
na wzdłuż rzeki kępki kreta roslin

My rating
My rating
Moja ocena
Należy poprawić błędy - (literówki) i interpunkcję.