Moja wieś
Zakwitły mlecze żółtymi plamkami
I bujne trawy gęstymi kępami.
Perełki rosy polanę skropiły,
Część z nich kwiaty łapczywie wypiły.
Świat na wsi wstaje powoli do życia,
Kolejny dzień ma do przebycia.
Stajenni już wypuścili konie,
Już znad lasu Słońca promień zionie.
I kur dawno zapiał na nowy poranek,
Gospodarz psa wypuścił przed ganek.
Pani sprzedawczyni otworzyła sklep,
Na którego półkach pachnie ciepły chleb.
Bocian sfrunął z wysokiego gniazda,
Wśród tutejszych ptaków to prawdziwa gwiazda.
Zatoczył okrąg nad łąką aż w końcu się posadził
Przy małym jeziorku i na żaby nasadził.
Tak mijają obrazy… och, zaraz dwunasta?
To ja z mojego świata wracam do miasta…
I bujne trawy gęstymi kępami.
Perełki rosy polanę skropiły,
Część z nich kwiaty łapczywie wypiły.
Świat na wsi wstaje powoli do życia,
Kolejny dzień ma do przebycia.
Stajenni już wypuścili konie,
Już znad lasu Słońca promień zionie.
I kur dawno zapiał na nowy poranek,
Gospodarz psa wypuścił przed ganek.
Pani sprzedawczyni otworzyła sklep,
Na którego półkach pachnie ciepły chleb.
Bocian sfrunął z wysokiego gniazda,
Wśród tutejszych ptaków to prawdziwa gwiazda.
Zatoczył okrąg nad łąką aż w końcu się posadził
Przy małym jeziorku i na żaby nasadził.
Tak mijają obrazy… och, zaraz dwunasta?
To ja z mojego świata wracam do miasta…

My rating
My rating
Moja ocena
przeurocza bukolikatylko
słońce zionące promieniami złowrogie ;)
figlarnie zakończony :)
My rating