Miłość, pamflet.
Z miłości pęcznieją brzuchy kobietom,
Rumienią się krągłe pyzy,
Miękną kolana,
Puścieją głowy,
Pocą dłonie i urywają oddechy.
Mężczyźni z miłości obojętnieją,
Wszystkojednieją,
Łysieją i siwieją.
Kurczą się.
Kapią miarowo w bezsenność.
Szukam wysokiego bruneta,
Dodatkowym atutem będzie entuzjazm,
Bezczelny błysk w oczach,
Zuchwała potrzeba mniepoznania.
Rumienią się krągłe pyzy,
Miękną kolana,
Puścieją głowy,
Pocą dłonie i urywają oddechy.
Mężczyźni z miłości obojętnieją,
Wszystkojednieją,
Łysieją i siwieją.
Kurczą się.
Kapią miarowo w bezsenność.
Szukam wysokiego bruneta,
Dodatkowym atutem będzie entuzjazm,
Bezczelny błysk w oczach,
Zuchwała potrzeba mniepoznania.

My rating
My rating
My rating
My rating
Miłość, pamflet
Wiersz niezły, ale przydałoby mu się jeszcze pewne dopracowanie :)Oceny chwilowo nie daję :)