Widziałem
Widziałem jak dzień umiera nocą
szczęście pękające niczym szkło
jeszcze wiosną kwitło w ogrodzie
tak ciche niepozorne
Kochałem nadzieję lecz
umarła ostatnia
gdzieś na kieliszka dnie
rozpaczą stłumiona
Byłem jednym z tych
co życie liczyli w gramach
trwają w tym byleby tylko
skryć się za mgłą
Tak jak ja wracają
tylko na chwilę
jeszcze jeden oddech
świeżego powietrza złapać
Później umierają
jak w popiele ostatnia iskra
tylko noc i mrok
w snach do kołyski im gra
Więc weź mnie na usta
niech poczuję jeszcze jeden wdech
miłość co pachnie szczęściem
nim czas każe mi odejść
----------------
Marcin Lorek
20.03.2022
szczęście pękające niczym szkło
jeszcze wiosną kwitło w ogrodzie
tak ciche niepozorne
Kochałem nadzieję lecz
umarła ostatnia
gdzieś na kieliszka dnie
rozpaczą stłumiona
Byłem jednym z tych
co życie liczyli w gramach
trwają w tym byleby tylko
skryć się za mgłą
Tak jak ja wracają
tylko na chwilę
jeszcze jeden oddech
świeżego powietrza złapać
Później umierają
jak w popiele ostatnia iskra
tylko noc i mrok
w snach do kołyski im gra
Więc weź mnie na usta
niech poczuję jeszcze jeden wdech
miłość co pachnie szczęściem
nim czas każe mi odejść
----------------
Marcin Lorek
20.03.2022

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating