NIE WAŻ SIĘ PYTAĆ…
NIE WAŻ SIĘ PYTAĆ…
Widok zmagań ze strachem
krzyk nieczujący już bólu
nietłumaczonym na język kaukaski
formy bez treści zaprzeczenie
sensu pono boskiej łaski
w aureoli nieboskiego wiatru
kupaż łez i krwi… tu kurtyna
i oklaski
Bezgłośna śmierć matek
z krwawym koniuszkiem pępowiny
na oczach swych dziatek
i dziatek na rękach matek
nie waż się pytać… z czyjej winy
„módlmy się”… o piękne zwłoki
o „pana” cudowny światek
i nie uciekaj przed tym
wierszem
⊰Ҝற$⊱……………………………………………… Kołobrzeg - 6 marca '22
Widok zmagań ze strachem
krzyk nieczujący już bólu
nietłumaczonym na język kaukaski
formy bez treści zaprzeczenie
sensu pono boskiej łaski
w aureoli nieboskiego wiatru
kupaż łez i krwi… tu kurtyna
i oklaski
Bezgłośna śmierć matek
z krwawym koniuszkiem pępowiny
na oczach swych dziatek
i dziatek na rękach matek
nie waż się pytać… z czyjej winy
„módlmy się”… o piękne zwłoki
o „pana” cudowny światek
i nie uciekaj przed tym
wierszem
⊰Ҝற$⊱……………………………………………… Kołobrzeg - 6 marca '22
Poem versions

My rating
My rating
My rating