cierń róży
ruszył w świat ,z koroną
na głowie
pan tu i władca ,o zgodę
nie zapyta
dumny siewca, choroby i
śmierci
pozornie taki malutki ,lecz
do potęgi
ogrom ten będzie ,nie do
okiełznania
natura wie co robi,w kwesti
selekcji
przykre lecz taką, niestety z
tą prawdą
stanie każdy z nas, twarzą
w twarz
ten strach o dzień ,każdy w
drżeniu
nikt nie wie kiedy ,czy i jak
dopadnie
po cichutku ,na paluszkach
się skrada
nie zapuka do dzwi nie powie
dzień dobry
na głowie
pan tu i władca ,o zgodę
nie zapyta
dumny siewca, choroby i
śmierci
pozornie taki malutki ,lecz
do potęgi
ogrom ten będzie ,nie do
okiełznania
natura wie co robi,w kwesti
selekcji
przykre lecz taką, niestety z
tą prawdą
stanie każdy z nas, twarzą
w twarz
ten strach o dzień ,każdy w
drżeniu
nikt nie wie kiedy ,czy i jak
dopadnie
po cichutku ,na paluszkach
się skrada
nie zapuka do dzwi nie powie
dzień dobry

My rating
My rating
My rating