suszone śliwki
jestem konserwatorem i zasuszam ludzkie myśli
wkładam w szczelne słoiki to co im się nocą przyśni.
nie zaburzam równowagi życia i śmierci
wiem gdzie moje miejsce tam zawsze śmierdzi.
suszu za młodu się najadłwszy naprawiam różne usterki
nakładam na uszy czapkę i ruszam w świat wielki.
wkładam w szczelne słoiki to co im się nocą przyśni.
nie zaburzam równowagi życia i śmierci
wiem gdzie moje miejsce tam zawsze śmierdzi.
suszu za młodu się najadłwszy naprawiam różne usterki
nakładam na uszy czapkę i ruszam w świat wielki.

My rating
@LilaNocna
o to chodziło z tym zgubieniem (:Moja ocena
szedł sasza szosą z suszu za konserwatorem...w trzecim wersie gubi rytm
w piątym wersie gubi pomysł
bardzo zgrabny i pomysłowy początek :)
zapachniało sandmanem ;)