Północ

author:  Marcin Lorek
5.0/5 | 6


Czekałem północy
momentu kiedy księżyc
wysoko na niebie

Z nocnej mgławicy zejdziesz
wprost na jeziora taflę
idąc na palcach
unosisz się tuż nad wodą
kroki sprężyste pełen powab

Dotkniesz dłonią tam
gdzie serce ma swoje miejsce
przenikniesz przez kości
mięśnie i tkankę

Muśniesz tak delikatnie
jak potrafisz tylko
na tą chwilę jedną
bezdechem nakarmisz

Zadrżą bez powietrza usta
ciebie spragnione
oczy mgłą zajdą
przyjdzie mi odejść

Utonę nocą w jeziorze
księżyc wciąż świecił będzie
we włosy wpleciony
odpłynę w jego toń
coraz głębiej i głębiej
---------------------------
Marcin Lorek
25.02.2022



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
28.02.2022,  mroźny

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
26.02.2022,  Ula eM

My rating

My rating: