Północ
Czekałem północy
momentu kiedy księżyc
wysoko na niebie
Z nocnej mgławicy zejdziesz
wprost na jeziora taflę
idąc na palcach
unosisz się tuż nad wodą
kroki sprężyste pełen powab
Dotkniesz dłonią tam
gdzie serce ma swoje miejsce
przenikniesz przez kości
mięśnie i tkankę
Muśniesz tak delikatnie
jak potrafisz tylko
na tą chwilę jedną
bezdechem nakarmisz
Zadrżą bez powietrza usta
ciebie spragnione
oczy mgłą zajdą
przyjdzie mi odejść
Utonę nocą w jeziorze
księżyc wciąż świecił będzie
we włosy wpleciony
odpłynę w jego toń
coraz głębiej i głębiej
---------------------------
Marcin Lorek
25.02.2022
momentu kiedy księżyc
wysoko na niebie
Z nocnej mgławicy zejdziesz
wprost na jeziora taflę
idąc na palcach
unosisz się tuż nad wodą
kroki sprężyste pełen powab
Dotkniesz dłonią tam
gdzie serce ma swoje miejsce
przenikniesz przez kości
mięśnie i tkankę
Muśniesz tak delikatnie
jak potrafisz tylko
na tą chwilę jedną
bezdechem nakarmisz
Zadrżą bez powietrza usta
ciebie spragnione
oczy mgłą zajdą
przyjdzie mi odejść
Utonę nocą w jeziorze
księżyc wciąż świecił będzie
we włosy wpleciony
odpłynę w jego toń
coraz głębiej i głębiej
---------------------------
Marcin Lorek
25.02.2022

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating