WYZWANIE

author:  Szczęsny Wroński
5.0/5 | 10


Przybądź do mnie lęku
nie dręcz mnie z oddali
zarzuć swe obręcze
ściskaj z całą mocą
niech oczy wyjdą na wierzch
jęzor się wywali

By nie było do rymu
przepadła łatwizna
niech bym wstąpił do klatki
z głową pochyloną

Choć ty jesteś zjawą
niby nierealną
wierzę w ciebie
już świt

Wstaje dzień
i co dalej
nie wiem



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
25.02.2022,  Ula eM

My rating

My rating: