Pod gołym niebem
Wiara niesiona w ciszy serca
Ma w sobie tak potężną siłę
Że blednie przy niej krucjat chwała
Oraz pielgrzymów cny wysiłek
Wiara co pieśnią brzmi w świątyniach
Albo łopocze na proporcach
To patron gniewu klęsk i wojny
Kat wolnych myśli dusz zaborca
Gdy siądziesz w ciszy pod gołym niebem
I spokój w sercu twym zagości
W cichej zadumie dostąpisz cudu
Częścią poczujesz się całości
A gdy uniesiesz w górę sztandar
Przeminie spokój wśród haseł żaru
Ale nie znajdziesz tam miłości
Oprócz miłości do sztandaru
Albin
Ma w sobie tak potężną siłę
Że blednie przy niej krucjat chwała
Oraz pielgrzymów cny wysiłek
Wiara co pieśnią brzmi w świątyniach
Albo łopocze na proporcach
To patron gniewu klęsk i wojny
Kat wolnych myśli dusz zaborca
Gdy siądziesz w ciszy pod gołym niebem
I spokój w sercu twym zagości
W cichej zadumie dostąpisz cudu
Częścią poczujesz się całości
A gdy uniesiesz w górę sztandar
Przeminie spokój wśród haseł żaru
Ale nie znajdziesz tam miłości
Oprócz miłości do sztandaru
Albin

My rating
My rating
My rating
My rating