Śniłem sen
Śniłem sen o twoich skrzydłach czarnych
w blasku księżyca lśniącej skórze
dłoniach drobnych dotykających czule
o ustach pieszczących skórę
Bosymi stopami szłaś po mokrej trawie
w swoim czarnych róż ogrodzie
palcami dotykają płatków
tak delikatnie tańczyły na wietrze
Wokół rosy zapach
twoje do głębi ciemne spojrzenie
przeszywające mroczne zalotne
jakby w odmęty serca utkwione
Coś drgnęło głos jakby ze środka
tam gdzie patrzyłaś właśnie
cicho się do mnie odezwał
wiem teraz że nie do końca w nim odeszłaś
Budzę się zlany potem
mrok wokół wciąż nadal
znów po coś przyszłaś
przychodzisz w sennych koszmarach
----------------
Marcin Lorek pisane jako Dawid Krzemiński
12.01.2022
w blasku księżyca lśniącej skórze
dłoniach drobnych dotykających czule
o ustach pieszczących skórę
Bosymi stopami szłaś po mokrej trawie
w swoim czarnych róż ogrodzie
palcami dotykają płatków
tak delikatnie tańczyły na wietrze
Wokół rosy zapach
twoje do głębi ciemne spojrzenie
przeszywające mroczne zalotne
jakby w odmęty serca utkwione
Coś drgnęło głos jakby ze środka
tam gdzie patrzyłaś właśnie
cicho się do mnie odezwał
wiem teraz że nie do końca w nim odeszłaś
Budzę się zlany potem
mrok wokół wciąż nadal
znów po coś przyszłaś
przychodzisz w sennych koszmarach
----------------
Marcin Lorek pisane jako Dawid Krzemiński
12.01.2022

My rating
My rating
My rating