sen Faustynki

author:  Ludwik Oksza
5.0/5 | 5


Plus trzydzieści rtęci,
uprawiam ascezę w habicie.
Do tego włożę szal, polar
i lateksowe rękawice.
Smycz dla Ciebie włożę
z obrożą duszącą, obcisłą,
by móc jęczeć. Boże!
Pragnę być twą dziwką.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

Moja ocena

gorące prowokacyjne
asceza w habicie w upale - bezcenne!
a dalej jeszcze lepiej
dwa ostatnie wersy umieszczą Cię na indeksie ;)
na wszelki wypadek...
Radia Maryja Ty się strzeż
nigdy nie wiesz co czai się
pod moherami...
My rating:  
28.04.2011,  LilaNocna

Moja ocena

oj mocne...
My rating:  
28.04.2011,  kate