Światło

5.0/5 | 1


Ucichnie zgroza co spać nie dała- wczoraj,
powieki bez rzęsistego deszczu
uniosą się ponad wschód źrenic,
niczym skrzydła motyle
nad słoneczne mlecze.

Dusza dojrzale zakwitła,
na mężnej glebie w objęciach
jutrzejszego brzasku, a ciało
stało się żyzne w plonach potomnych.

Księżycową źrenice przysłonią powieki,
zapadając w sen spokojny,
ćmą bezsenną już nie bywam,
szukającą światła w myślach.

Nie błądzę między słowami,
nie jestem jak kukułcze jajo - niechciany

©®obert Ratajczak - Moje wiersze



 
COMMENTS


My rating

My rating: