* * *
Już cię nie rozpoznam.
Oczy
nie pasują do twarzy,
twarz
nie ma tego blasku.
Za którym tęskniłam.
Zachodzącemu słońcu ujmowałam dla ciebie
łagodności i pewności jutra.
A ciepła
złotego ciała ujęłam trawie
nagrzanej sierpniem między drzewami.
Oczy miały mieć głębię drogich kamieni,
ale już nie pasują.
Wiem, że byłeś,
wciąż jesteś,
i,że minę cię w tłumie.
Napewno
minę cię w tłumie.
Oczy
nie pasują do twarzy,
twarz
nie ma tego blasku.
Za którym tęskniłam.
Zachodzącemu słońcu ujmowałam dla ciebie
łagodności i pewności jutra.
A ciepła
złotego ciała ujęłam trawie
nagrzanej sierpniem między drzewami.
Oczy miały mieć głębię drogich kamieni,
ale już nie pasują.
Wiem, że byłeś,
wciąż jesteś,
i,że minę cię w tłumie.
Napewno
minę cię w tłumie.

My rating
My rating