Koszmar senny
Nie wiem o czym śniłeś gdy
budzisz się płochliwie. Przytulam
mocno dygocące ciało. I nie wiem
- z miłości czy z zatrwożenia- tak
niespokojnym jesteś. Czasem,
krzykniesz przeraźliwie. Nieszablonowo.
Wymachujesz rękoma żarliwie,
jakby jakaś zjawa trzymała Cię
w ryzach. Kradła energię.
Uporczywie trzymam Twe dłonie.
Jestem.
budzisz się płochliwie. Przytulam
mocno dygocące ciało. I nie wiem
- z miłości czy z zatrwożenia- tak
niespokojnym jesteś. Czasem,
krzykniesz przeraźliwie. Nieszablonowo.
Wymachujesz rękoma żarliwie,
jakby jakaś zjawa trzymała Cię
w ryzach. Kradła energię.
Uporczywie trzymam Twe dłonie.
Jestem.

My rating
My rating
My rating