grudzień
nie odwzajemniłaś uścisku
wzbraniając się od pożegnania
twoje dłonie
zastygły przy mojej twarzy
niepewne przestraszone
nic nie odpowiedziałaś
tylko z twoich oczu
patrzył na mnie smutek
a przecież miałaś małe oczy
zbyt małe
by go aż tyle pomieścić
wzbraniając się od pożegnania
twoje dłonie
zastygły przy mojej twarzy
niepewne przestraszone
nic nie odpowiedziałaś
tylko z twoich oczu
patrzył na mnie smutek
a przecież miałaś małe oczy
zbyt małe
by go aż tyle pomieścić

My rating
My rating
My rating
My rating