W KOLORZE
mój Boże
w kolorze
zielonym
tej miłości
kilka garści
mi ofiaruj
bym zechciała
i umiała
bez tęsknoty
iść przez życie
w labiryncie
nagle burza
nawałnica
bez oblicza
i ulewa
mi jest zimno
a tu ciemno
bez światłości
mój Boże
w kolorze
zielonym
w kolorze
zielonym
tej miłości
kilka garści
mi ofiaruj
bym zechciała
i umiała
bez tęsknoty
iść przez życie
w labiryncie
nagle burza
nawałnica
bez oblicza
i ulewa
mi jest zimno
a tu ciemno
bez światłości
mój Boże
w kolorze
zielonym

My rating
My rating
Moja ocena
ładnie spięte klamrątylko między 4 i 5 strofą
pęknięcie zmieniające znaczenie
My rating
Moja ocena
taka wiosenna modlitwa ...ładne :)My rating
My rating
My rating