Szkolna pauza
Stoi pod ścianą dziecina
o bladej twarzyczce,
słyszy śmiech i drwiny.
Ściana gładka, nawet mysiej dziury,
dorośli patrzą nic niewidzącym wzrokiem.
Stoi pod ścianą dziecina,
mysie warkoczyki zwisają smętnie,
przyjmuje obelgi młode serce
kuksaniec za kuksańcem kruche ciało.
Aby ktoś poczuł się dobrze.
Stoi pod ścianą dziecina
nawet ładna i niegłupia.
Przyzwyczajona do zniewag
w lustrze już zawsze widzieć będzie
nic nie warte straszydło.
o bladej twarzyczce,
słyszy śmiech i drwiny.
Ściana gładka, nawet mysiej dziury,
dorośli patrzą nic niewidzącym wzrokiem.
Stoi pod ścianą dziecina,
mysie warkoczyki zwisają smętnie,
przyjmuje obelgi młode serce
kuksaniec za kuksańcem kruche ciało.
Aby ktoś poczuł się dobrze.
Stoi pod ścianą dziecina
nawet ładna i niegłupia.
Przyzwyczajona do zniewag
w lustrze już zawsze widzieć będzie
nic nie warte straszydło.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating