Krew
Upiłem się twoją krwią
Spływającą z ran krzyczących
Ostrzem bólu i nienawiści ciętych
Wrzeszczącym świadectwem mej potęgi
Wstąpiłem na wrak czarny jak rozpacz
Wypalony w jednej sekundzie ogniem piekielnym
Ogniem, majestatem brzmiącym
Brzmiącym jak muzyka ciszy przed burzą
Bo po niej następuje uwertura huków
Huków i błysków
Błysków i strzałów
Strzałów i kanonad cierpień
Jeden przeciągły pisk bitwę dzieli na dwie połowy
Zmiata umysły w jednej sekundzie uniesienia
A potem znów już jest spokój
Cisza powraca do ciszy
A ja stoję nad twym ciałem
Nad ciałem, krwią i śmiercią upity
Krew skapuje z ostrza, które tańcem cienistym
Dzieliło twe ciało
Zmęczenie powietrzem trzewia wypala
Zgruchotane kości karmi energią życia
Bo tylko wśród śmierci czuję się
JAK POCHODNIA WŚRÓD MROKU!
Tylko wśród śmierci
Wśród cierpień
Wśród jęków, wrzasków rannych i konających
Czuję się inny…
Naprawdę żywy!
Spływającą z ran krzyczących
Ostrzem bólu i nienawiści ciętych
Wrzeszczącym świadectwem mej potęgi
Wstąpiłem na wrak czarny jak rozpacz
Wypalony w jednej sekundzie ogniem piekielnym
Ogniem, majestatem brzmiącym
Brzmiącym jak muzyka ciszy przed burzą
Bo po niej następuje uwertura huków
Huków i błysków
Błysków i strzałów
Strzałów i kanonad cierpień
Jeden przeciągły pisk bitwę dzieli na dwie połowy
Zmiata umysły w jednej sekundzie uniesienia
A potem znów już jest spokój
Cisza powraca do ciszy
A ja stoję nad twym ciałem
Nad ciałem, krwią i śmiercią upity
Krew skapuje z ostrza, które tańcem cienistym
Dzieliło twe ciało
Zmęczenie powietrzem trzewia wypala
Zgruchotane kości karmi energią życia
Bo tylko wśród śmierci czuję się
JAK POCHODNIA WŚRÓD MROKU!
Tylko wśród śmierci
Wśród cierpień
Wśród jęków, wrzasków rannych i konających
Czuję się inny…
Naprawdę żywy!

My rating
My rating
@marta
Zastanawiam się, co jeszcze przestawić.W istocie, po przeróbkach ciężej się łamie zęby na tym wierszu.
Dziękuję za pomoc.
cdcd
teraz najlepiejgood job
cd
poprostu pozbyć sie tych rymów męskich@Marcin Brojanowski
nie skracałabymHmm
Nie wiem, czy go skrócić niemożliwie, czy pierwej po prostu starać przerobić.@niedziela
rzeczywiście "twą" i "mej" jakoś dziwnie "stopują" te wersypo twojej sugestii nabierają płynności
wiersz ma potencjał
i świetny zwrot
"cisza powraca do ciszy"
Moja ocena
choć w pierwszej strofie "twą" i "mej" na końcu.. nieładnie tak, ja bym zrobiła twoją krwią a później mej potęgidobry jest.
My rating
My rating
@LilaNocna
Zastanawiam się, czy by teraz go nie porżnąć na kawałki.Byleby mi tylko przez palce jego esencja nie przeciekła. Tego się lękam i to tylko mnie wstrzymuje.
Dziękuje za radę. Ciężko będzie ją jednak stosować. Chyba, że się nauczę, a nie potrafię.
@Marcin Brojanowski
to co mnie pomaga:popatrzeć na skończony wiersz
wykreślić słowa bez których wciąż mówi co trzeba
przeczytać
wykreślić następne
te które pozostaną
są dobre
pozdrawiam
i czekam na kolejne ;)
Dziękuję
Te moje wiersze to typowe "jednooddechowce". Czasem ten oddech jest po prostu dłuższy.Siadam, pisze, zamykam zeszyt. Lubię to.
Powiadają, że za bardzo to wszystko patetyczne, długie. Nie wiem, czy potrafię inaczej. Może po prostu się boję.
Tak czy siak, dziękuję za wszystkie komentarze. Oceny biorę sobie do serca. Wszystkie.
@miromaj
Dodam, że Lila ujęła w słowa, co myślałem:) A mam wrażenie, że następny odsłoni kurtynę... :)@LilaNocna
zgadzam się, niesamowicie wręcz przekombinowane a niepotrzebnieMoja ocena
Do Katehg się dołączę, a dodam, wyczuwam energię i potencjał:) Czasem, im mniej słów, tym lepiej, wiersz to nie film pełnometrażowy:)Moja ocena
pierwsza strofa rani oczy me do kościdruga przyprawia o mdłości
za długi za mocny i przekombinowany
jedno mnie męczy i dręczy
skąd ten pisk po kanonadach i hukach?
"wstąpiłem na wrak" czy działo?
tam też grzmiało...
mniej krwawych obrazów
więcej krwawych myśli
a będzie dobrze
Moja ocena
dobre...mocne...My rating