Krew

author:  kapitan
4.0/5 | 8


Upiłem się twoją krwią
Spływającą z ran krzyczących
Ostrzem bólu i nienawiści ciętych
Wrzeszczącym świadectwem mej potęgi

Wstąpiłem na wrak czarny jak rozpacz
Wypalony w jednej sekundzie ogniem piekielnym
Ogniem, majestatem brzmiącym
Brzmiącym jak muzyka ciszy przed burzą

Bo po niej następuje uwertura huków
Huków i błysków
Błysków i strzałów
Strzałów i kanonad cierpień

Jeden przeciągły pisk bitwę dzieli na dwie połowy
Zmiata umysły w jednej sekundzie uniesienia
A potem znów już jest spokój
Cisza powraca do ciszy

A ja stoję nad twym ciałem
Nad ciałem, krwią i śmiercią upity
Krew skapuje z ostrza, które tańcem cienistym
Dzieliło twe ciało

Zmęczenie powietrzem trzewia wypala
Zgruchotane kości karmi energią życia
Bo tylko wśród śmierci czuję się
JAK POCHODNIA WŚRÓD MROKU!

Tylko wśród śmierci
Wśród cierpień
Wśród jęków, wrzasków rannych i konających
Czuję się inny…

Naprawdę żywy!

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
12.04.2011,  Dingdong

@marta

Zastanawiam się, co jeszcze przestawić.

W istocie, po przeróbkach ciężej się łamie zęby na tym wierszu.

Dziękuję za pomoc.
10.04.2011,  kapitan

cdcd

teraz najlepiej
good job
10.04.2011,  lenas

cd

poprostu pozbyć sie tych rymów męskich
08.04.2011,  lenas

@Marcin Brojanowski

nie skracałabym
08.04.2011,  lenas

Hmm

Nie wiem, czy go skrócić niemożliwie, czy pierwej po prostu starać przerobić.
08.04.2011,  kapitan

@niedziela

rzeczywiście "twą" i "mej" jakoś dziwnie "stopują" te wersy
po twojej sugestii nabierają płynności

wiersz ma potencjał

i świetny zwrot
"cisza powraca do ciszy"
07.04.2011,  LilaNocna

Moja ocena

choć w pierwszej strofie "twą" i "mej" na końcu.. nieładnie tak, ja bym zrobiła twoją krwią a później mej potęgi
dobry jest.
07.04.2011,  lenas

My rating

My rating:  
07.04.2011,  lenas

My rating

My rating:  
07.04.2011,  renee

@LilaNocna

Zastanawiam się, czy by teraz go nie porżnąć na kawałki.

Byleby mi tylko przez palce jego esencja nie przeciekła. Tego się lękam i to tylko mnie wstrzymuje.

Dziękuje za radę. Ciężko będzie ją jednak stosować. Chyba, że się nauczę, a nie potrafię.
07.04.2011,  kapitan

@Marcin Brojanowski

to co mnie pomaga:
popatrzeć na skończony wiersz
wykreślić słowa bez których wciąż mówi co trzeba
przeczytać
wykreślić następne

te które pozostaną
są dobre

pozdrawiam
i czekam na kolejne ;)
07.04.2011,  LilaNocna

Dziękuję

Te moje wiersze to typowe "jednooddechowce". Czasem ten oddech jest po prostu dłuższy.

Siadam, pisze, zamykam zeszyt. Lubię to.

Powiadają, że za bardzo to wszystko patetyczne, długie. Nie wiem, czy potrafię inaczej. Może po prostu się boję.

Tak czy siak, dziękuję za wszystkie komentarze. Oceny biorę sobie do serca. Wszystkie.
07.04.2011,  kapitan

@miromaj

Dodam, że Lila ujęła w słowa, co myślałem:) A mam wrażenie, że następny odsłoni kurtynę... :)

@LilaNocna

zgadzam się, niesamowicie wręcz przekombinowane a niepotrzebnie

Moja ocena

Do Katehg się dołączę, a dodam, wyczuwam energię i potencjał:) Czasem, im mniej słów, tym lepiej, wiersz to nie film pełnometrażowy:)
My rating:  

Moja ocena

pierwsza strofa rani oczy me do kości
druga przyprawia o mdłości

za długi za mocny i przekombinowany

jedno mnie męczy i dręczy
skąd ten pisk po kanonadach i hukach?

"wstąpiłem na wrak" czy działo?
tam też grzmiało...

mniej krwawych obrazów
więcej krwawych myśli
a będzie dobrze
My rating:  
07.04.2011,  LilaNocna

Moja ocena

dobre...mocne...
My rating:  
07.04.2011,  kate

My rating

My rating: