Anioł
Byłem gwiazdą, na którą patrzysz wieczorem,
Byłem guzikiem w Twojej rozpinanej koszuli,
byłem grotem strzały pędzącej do Ciebie.
Byłem szalikiem, który Cię otula,
niebem, którego nie rozumiem,
dotykiem, którego pragnę,
szklanką, którą stłukłaś,
czerwonym winem.
Jestem pewny, że byłem, chyba przecież nie...
Śniłem.
Byłem guzikiem w Twojej rozpinanej koszuli,
byłem grotem strzały pędzącej do Ciebie.
Byłem szalikiem, który Cię otula,
niebem, którego nie rozumiem,
dotykiem, którego pragnę,
szklanką, którą stłukłaś,
czerwonym winem.
Jestem pewny, że byłem, chyba przecież nie...
Śniłem.

My rating