Zimowy poranek

author:  Regina Nachacz
5.0/5 | 1


Wielkie zaspy dookoła
Na ślizgawce tęgi mróz
Grzesio na dwór dzieci woła
Dużo śmiechu, z górki szus!

Ulepimy dziś bałwana
Pójdzie z nami w srebrny tan
Aż zawoła głośno mama:
Jest kakao, mówię wam!



 
COMMENTS


@ Annna2

Dziękuję :)