Śniadanie?
Chce zaprosić Cię na śniadanie.
Lecz...
Jak to przez Ciebie przyjęte zostanie?
Więc...
Zaproszę Cię na kolację!
Może...
Potem przyznasz mi rację?
Wszak...
Ciemno i noc głucha zapadła.
Boję się...
Jeszcze by Cię banda jakaś napadła.
To...
Może zostaniesz jednak do rana?
Obiecuję...
Ciemności nie będziesz się bała.
Będę...
Przy Tobie noc całą do rana.
Ty...
W ramiona me wtulona będziesz spała.
A...
Gdy się zbudzisz przyniosę śniadanie.
Zapytam...
Czy na zawsze już Pani zostanie?
Lecz...
Jak to przez Ciebie przyjęte zostanie?
Więc...
Zaproszę Cię na kolację!
Może...
Potem przyznasz mi rację?
Wszak...
Ciemno i noc głucha zapadła.
Boję się...
Jeszcze by Cię banda jakaś napadła.
To...
Może zostaniesz jednak do rana?
Obiecuję...
Ciemności nie będziesz się bała.
Będę...
Przy Tobie noc całą do rana.
Ty...
W ramiona me wtulona będziesz spała.
A...
Gdy się zbudzisz przyniosę śniadanie.
Zapytam...
Czy na zawsze już Pani zostanie?

My rating
My rating
Moja ocena
uroczo...Moja ocena
nie...dziękuję ;)
choć urocze
My rating