Jak nigdy dotąd

author:  Rita Paulina
5.0/5 | 1


Sekundy opadają ciszą
Wilgotną mgłą
Na zeszłorocznych trawach

Delikatnie

Wieczór przypływa
W świeżym zapachu
Chłodnego powietrza

Pozorny bezruch

Przecinają okrzyki
Szukający noclegu bażantów

Spokój

Rozlewa się
W ognistej łunie
Znad ciemnej ściany lasu

Za chwilę

Ukryje nas
Przed światem
Brokatowe niebo



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
10.04.2020,  A.L.