Retrospekcje

author:  ALbin
5.0/5 | 3


Nawet setką wierszy
nie uśmierzę bólu
Nie uciszą myśli
prozy słów tysiące

Kiedy w głowie huczy
jak w majowym ulu
Jak wojenne bębny
serce niesłabnące

Myślałem że z czasem
spowolni przycichnie
Da odpocząć myślom
ciału wygrzać kości

A tu z każdym rokiem
budzą się do życia
Jak powstałe z martwych
dawne namiętności

Wracają na nowo
myśli zapomniane
Słowa miejsca gesty
dotyk pod palcami

I dawne uczucia
młodych serc ukłucia
Nigdy nie umarły
Zawsze były z nami

Dziś znów serce durne
tak czułe na dotyk
Pompuje do głowy
krwinki oszalałe

Które moim myślom
jak silny narkotyk
Każą tuszem plamić
karty dotąd białe

Albin



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: