Nadzieja II
Cel został osiągnięty,
pokładane w nas nadzieje pozornie spełnione.
W rogu balkonu z widokiem na przyszłość,
czerstwe okruchy truskawkowego ciasta,
jedyne pozostałości naszych intelektualnych rozmów.
My nadal trwamy na balkonie bacznie ich strzegąc,
jak powierzonej przed laty tajemnicy.
Widnokrąg został przysłonięty pnącym się ku górze apartamentowcem,
ale i bez niego nie było już sensu patrzeć.
Kolor przedstawianej nam projekcji płowiał coraz bardziej.
Mimo wiary w dawne ideały, aureole nie rozbłysną nam nad głowami.
Geniuszem można nazwać jedynie sprawcę intrygi, a nas głupcami,
ale nie dlatego, że uwierzyliśmy a nadal wierzymy.
pokładane w nas nadzieje pozornie spełnione.
W rogu balkonu z widokiem na przyszłość,
czerstwe okruchy truskawkowego ciasta,
jedyne pozostałości naszych intelektualnych rozmów.
My nadal trwamy na balkonie bacznie ich strzegąc,
jak powierzonej przed laty tajemnicy.
Widnokrąg został przysłonięty pnącym się ku górze apartamentowcem,
ale i bez niego nie było już sensu patrzeć.
Kolor przedstawianej nam projekcji płowiał coraz bardziej.
Mimo wiary w dawne ideały, aureole nie rozbłysną nam nad głowami.
Geniuszem można nazwać jedynie sprawcę intrygi, a nas głupcami,
ale nie dlatego, że uwierzyliśmy a nadal wierzymy.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating