Więc porzuć słowa
Więc porzuć słowa, znaczą tak niewiele
Gdy blisko oddech, dotyk i spojrzenie
Potem, już w ciszy weź pióro i przelej
Teraz w ogrodzie, kiedy coraz śmielej
Odkrywasz kwiaty, ich światła i cienie
Porzuć te słowa, znaczą tak niewiele
Nic nie są warte strofy, villanelle
Ważne są tylko dotyk i milczenie
Dopiero później weź pióro i przelej
Na papier, pergamin gdy takie masz cele
Lecz teraz serc trzepot i szybkie rzęs drżenie
Słowa tu na nic, znaczą tak niewiele
Ten kolor i zapach, dotknięcia na ciele
Jej, twoim, waszym, wasze zaplecenie
Potem, już w świetle weź pióro i przelej
Teraz oboje, pieśni, wiolonczele
Dotknięcia, szepty, jej i twoje chcenie
Więc porzuć słowa, znaczą tak niewiele
Potem gdy wspomnisz, weź pióro i przelej
Gdy blisko oddech, dotyk i spojrzenie
Potem, już w ciszy weź pióro i przelej
Teraz w ogrodzie, kiedy coraz śmielej
Odkrywasz kwiaty, ich światła i cienie
Porzuć te słowa, znaczą tak niewiele
Nic nie są warte strofy, villanelle
Ważne są tylko dotyk i milczenie
Dopiero później weź pióro i przelej
Na papier, pergamin gdy takie masz cele
Lecz teraz serc trzepot i szybkie rzęs drżenie
Słowa tu na nic, znaczą tak niewiele
Ten kolor i zapach, dotknięcia na ciele
Jej, twoim, waszym, wasze zaplecenie
Potem, już w świetle weź pióro i przelej
Teraz oboje, pieśni, wiolonczele
Dotknięcia, szepty, jej i twoje chcenie
Więc porzuć słowa, znaczą tak niewiele
Potem gdy wspomnisz, weź pióro i przelej

My rating
My rating
My rating
My rating