Kapłanka
Gdybyś zechciała być kapłanką
W świątyni co ma jedną bramę
Gdy raz w nią wejdziesz
To pamiętaj –
Że wszystko jest tam zakochane
I płonie tylko jedna świeca
I jedno okno jest u szczytu
I tylko możesz raz poprosić
O jedną miłość.
A gdy wysłucha Cię bogini
I skinie Ci łaskawie ręką
To zostaw jeden grosz na tacy
I wyjdź
I szukaj oczu chłopca
Co ma w nich miłość i szaleństwo
On będzie Twój po wszystkie czasy
I podaruje Ci na zawsze
Swe wszystkie złe i dobre dni
I będzie mówił Ci: kochana
A w jego oczach będziesz Ty
Ale gdy zechcesz dzielić miłość
I będziesz szukać innych oczu
To zgaśnie świeca i nie znajdziesz
Już nigdy drogi do świątyni
A w oczach chłopca będzie pustka
I zimna rozpacz i zaduma
To będzie znaczyć
Że są martwe
Że razem z tą miłością
Umarł.
W świątyni co ma jedną bramę
Gdy raz w nią wejdziesz
To pamiętaj –
Że wszystko jest tam zakochane
I płonie tylko jedna świeca
I jedno okno jest u szczytu
I tylko możesz raz poprosić
O jedną miłość.
A gdy wysłucha Cię bogini
I skinie Ci łaskawie ręką
To zostaw jeden grosz na tacy
I wyjdź
I szukaj oczu chłopca
Co ma w nich miłość i szaleństwo
On będzie Twój po wszystkie czasy
I podaruje Ci na zawsze
Swe wszystkie złe i dobre dni
I będzie mówił Ci: kochana
A w jego oczach będziesz Ty
Ale gdy zechcesz dzielić miłość
I będziesz szukać innych oczu
To zgaśnie świeca i nie znajdziesz
Już nigdy drogi do świątyni
A w oczach chłopca będzie pustka
I zimna rozpacz i zaduma
To będzie znaczyć
Że są martwe
Że razem z tą miłością
Umarł.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating