Dzień niedobry
Strach
o jutro,
o dzieci,
o wszystko.
Zgrozą wieje od rana.
Nawet niebo pełne słońca
nic nie może mi obiecać.
Ukraść czyjeś życie
najłatwiej w blasku dnia.
Łatwo poznasz,
po radosnym uśmiechu sąsiada.
On już wie, ma znajomości.
o jutro,
o dzieci,
o wszystko.
Zgrozą wieje od rana.
Nawet niebo pełne słońca
nic nie może mi obiecać.
Ukraść czyjeś życie
najłatwiej w blasku dnia.
Łatwo poznasz,
po radosnym uśmiechu sąsiada.
On już wie, ma znajomości.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
@ Marek Porąbka
DziękujęMoja ocena
Ale wiersz bardzo dobry.My rating
My rating