Jeden dar

author:  astrell
0.0/5 | 0


Nie lękam się twych objęć
Nie boję się twych kar
Bo wierzę że każdy
ma w sobie ten JEDEN DAR

Wiem że kiedyś i Ty
zapukasz do mych drzwi
Otworzę je w tedy Ci
Lecz wiedz że nie zagrozisz mi

Będę już wiedzieć że
nadszedł mój czas
I zniknął
ten JEDEN DAR

Z radością przywitam Cię
I życie oddam swe
Jak równy równemu
Rzucę się w objęcia Twe

Bo choć świat okrutny jest
Wierzyć będę że
Ten JEDEN DAR którym życie jest
Nie opuścił nigdy mnie



 
COMMENTS


Jeden dar

Niemocne to pisanie, dlatego nie daję oceny. I na dodatek kolejny ort typu "wtedy".
Wiem, upierdliwa jestem, jednak w tej upierdliwości wyznaję zasadę tzw. uszanowania majestatu poezji. Niekoniecznie patetycznej; satyra jak najmilej widziana ;)