Słońce
Kocham cię,
Łaskotać słowami w uszy o poranku.
Kocham cię,
Zmysłowo otaczać ciepłymi dłoniami.
Kocham cię,
Wodzić po świecie zapachem swych perfum.
Kocham cię,
Rozpieszczać smakiem dotyku,
Kocham cię,
Dziś i teraz
Dopóki dopóty
Słońce zachodzić przestanie.
Łaskotać słowami w uszy o poranku.
Kocham cię,
Zmysłowo otaczać ciepłymi dłoniami.
Kocham cię,
Wodzić po świecie zapachem swych perfum.
Kocham cię,
Rozpieszczać smakiem dotyku,
Kocham cię,
Dziś i teraz
Dopóki dopóty
Słońce zachodzić przestanie.

Słońce
1) ciepłymi dłońmi, nie "dłoniami" i bez "zmysłowo" bo to oczywiste,2) podobnie: "po świecie". Nadmiar dopowiedzeń nie przydaje lirykowi wartości;
3) jak smak, to musi być dotyk;
4) "przestanie zachodzić słońce" [pretensjonalna inwersja].
:)
My rating
My rating