Do woli
Malując rym, po długim czasie
Marzę by był on na wypasie
Nikt mi przecież nie zabroni
Myśleć sobie o tym do woli
Ołówkiem szkicuję,
Kredką koloruję,
Barwy podkreślam,
Rzadko coś skreślam
Dalej stąpając palcami po kartce
Brudzę co nieco niechcący w notatce
Nikt mi przecież nie zabroni
Drażnić sobie chęci do woli
Radością rozpocznę
Smutkiem skrzyżuję
Żalem pojęczę
Miłością...
Zadręczę!
Marzę by był on na wypasie
Nikt mi przecież nie zabroni
Myśleć sobie o tym do woli
Ołówkiem szkicuję,
Kredką koloruję,
Barwy podkreślam,
Rzadko coś skreślam
Dalej stąpając palcami po kartce
Brudzę co nieco niechcący w notatce
Nikt mi przecież nie zabroni
Drażnić sobie chęci do woli
Radością rozpocznę
Smutkiem skrzyżuję
Żalem pojęczę
Miłością...
Zadręczę!

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Joł.Rap.
My rating