a miało być tak pięknie

author:  Przemek Trenk
5.0/5 | 10


popiół z ostatniego Pall Malla
moich urojeń
wkładam do tekturowej urny pamięci
zamkniętej w kilku strofach
wierszy (nie)pierwszych
traktując je jako formę samoobrony
przed lękiem o jutro

Marquez daje chwilowe poczucie bezpieczeństwa
Bukowski prześwietla moją zaprzeszłą
przeszłość
Cabre jakby gdzieś z boku

przesuwa się do przodu o jedną
może dwie litery
zgłoskę
sylabę
zdanie
nad wyraz wyraziście napisane

linijka tekstu wyznacza granicę bezpieczeństwa

i pomyśleć że wystarczył zaledwie (studencki)kwadrans
spędzony na wdychaniu zawartości kryształowej szklanki
i popielniczki pełnej spopielonych pragnień
a mógł powstać z tego całkiem (nie)kiepski poemat

pozostała szansa na stosunkowo udany wieczór

rate




 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
04.08.2018,  bezecnik

My rating

My rating:  

Moja ocena

Kapitalne!
My rating:  

My rating

My rating:  
03.08.2018,  A.L.

My rating

My rating:  

My rating

Fenomenalny tekst... i tyle wystarczy. Gratuluję...i serdecznie pozdrawiam...
My rating:  

My rating

My rating:  

...

Samo wspomnienie Marqeza przenosi przenosi mnie w inny wymiar.W końcu, mam na imię Urszula.
03.08.2018,  Ula eM

My rating

My rating:  
03.08.2018,  Ula eM

AmericanالعربيةAustralianCanadianČeskýDeutschEnglishEspañolEestiFrançaisΕλληνικάIcelandicעבריعراقيItalianoIrishCatalà한국의NederlandsNew ZealandNorskPolskiPortuguêsPусскийSlovenskiScotsSouth AfricaSuomiYкраїнський
English