***
odśnieżona po nocy płaszczyzna parkingu
dźwięczała pięcioliniami kostki
u faceta w granatowych majtkach
okno ciemne milczało
dzikie wino mozolnie drapało
zimną ścianę hotelu
tyle się tu działo
między 4.30 a 7.00
nie mogłam ci pokazać
dźwięczała pięcioliniami kostki
u faceta w granatowych majtkach
okno ciemne milczało
dzikie wino mozolnie drapało
zimną ścianę hotelu
tyle się tu działo
między 4.30 a 7.00
nie mogłam ci pokazać

My rating