***

author:  Natalia Gancarz
5.0/5 | 2


odśnieżona po nocy płaszczyzna parkingu
dźwięczała pięcioliniami kostki
u faceta w granatowych majtkach
okno ciemne milczało
dzikie wino mozolnie drapało
zimną ścianę hotelu
tyle się tu działo
między 4.30 a 7.00
nie mogłam ci pokazać



 
COMMENTS


My rating

My rating: