Pryzmat
Niedoskonałość
Słów
Jest jak dusząca bezsilność
Zamknięta w nas
Od początku istnienia.
Powiem Ci słowo,
Którego Ty nie zrozumiesz,
Mimo że wyraża wszystko,
Co powinno.
Powiem Ci słowo,
Które Ty zrozumiesz,
Mimo że nie wyraża
Niczego, co powinno.
Powiem Ci słowo,
Którym chcę wyrazić
Wszystkie myśli,
Ale jedyne, co ono wyrazi
To swoją niedoskonałość,
Która przeinacza wszystko
I wszystko, wszystko jest na opak
A jedyne, co chciałem powiedzieć
To słowo, które nie znaczy
A powinno.
Wszystko jest nie tak
A powinno być... sami rozumiecie
Czy też nie
A to wszystko wina słów,
Które jakby były, czym powinny
To nikt by nie był
Przekazem
Bezsilny
I wszystko byłoby takie
Po prostu
Słów
Jest jak dusząca bezsilność
Zamknięta w nas
Od początku istnienia.
Powiem Ci słowo,
Którego Ty nie zrozumiesz,
Mimo że wyraża wszystko,
Co powinno.
Powiem Ci słowo,
Które Ty zrozumiesz,
Mimo że nie wyraża
Niczego, co powinno.
Powiem Ci słowo,
Którym chcę wyrazić
Wszystkie myśli,
Ale jedyne, co ono wyrazi
To swoją niedoskonałość,
Która przeinacza wszystko
I wszystko, wszystko jest na opak
A jedyne, co chciałem powiedzieć
To słowo, które nie znaczy
A powinno.
Wszystko jest nie tak
A powinno być... sami rozumiecie
Czy też nie
A to wszystko wina słów,
Które jakby były, czym powinny
To nikt by nie był
Przekazem
Bezsilny
I wszystko byłoby takie
Po prostu

My rating
My rating
No tak.
Wniosek;mówić proste słowa też nie jest prosto.
My rating
My rating