peruki i klauny
tam gdzie spotykają się wszystkie światy
jestem
tam gdzie spotykają się wszystkie świty
jestem
tam gdzie spotykają się nasze źrenice a światło wychodzące z twoich oczu,
skupia się, wpada do mnie i rozprasza
jak przez soczewkę,
przenika, rozświetla od środka.
Nie ma już krzty fałszu
jest ból i smutek
brud dnia codziennego
ale tylko prawdziwy
nie ma sztucznych uśmiechów
nie ma klaunów i peruk
jesteśmy ja i ty
dwa łyse konie.
jestem
tam gdzie spotykają się wszystkie świty
jestem
tam gdzie spotykają się nasze źrenice a światło wychodzące z twoich oczu,
skupia się, wpada do mnie i rozprasza
jak przez soczewkę,
przenika, rozświetla od środka.
Nie ma już krzty fałszu
jest ból i smutek
brud dnia codziennego
ale tylko prawdziwy
nie ma sztucznych uśmiechów
nie ma klaunów i peruk
jesteśmy ja i ty
dwa łyse konie.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating