***
Kiedy wygłaszczesz mnie z pustki
Stanę się słodszy od kłamstwa
Napełnię źrenice wiarą
I będę się modlił do ciebie
Położę ci dłonie pod stopy
Nie raniąc przy tym śniegu
I nagą cię uniosę
Ponad strzeliste katedry
Uwolnisz dla mnie drzewa
Ptaki zwiążesz korzeniem
Uścielisz włosy chmurami
-------------------------------
Bo w ziemi śpią barwne motyle
Zmienione w chłodne robaki
:)+
Stanę się słodszy od kłamstwa
Napełnię źrenice wiarą
I będę się modlił do ciebie
Położę ci dłonie pod stopy
Nie raniąc przy tym śniegu
I nagą cię uniosę
Ponad strzeliste katedry
Uwolnisz dla mnie drzewa
Ptaki zwiążesz korzeniem
Uścielisz włosy chmurami
-------------------------------
Bo w ziemi śpią barwne motyle
Zmienione w chłodne robaki
:)+

My rating
My rating
My rating