Cisi

author:  Katarzyna Mol
5.0/5 | 2


poruszam się dookoła w kierunku prawdy
poza oczami biel mnie okrywa
mocna wymowna
w miejscu a w drodze na ziemi spękanej i ciepłej
tyle stóp ją przemierzało w bezkresnym milczeniu
szukając czekając aż spłynie powoli

w jedną stronę wyciągnięte ramiona
w jednym oddechu podzielonym na wiele
tam gdzie świt wypatrywany
oddajesz co zabrałeś

kiedy otwierasz wspólną przestrzeń
ktoś obok w tańcu nieprzerwanym
wybudza się



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating: