Równolegle
jest czas i nie ma czasu
na uwalnianie wszystkiego
co zawiera się w drżeniu
póki moment wykradany
w zamarznięciach ukrywana słabość
w kropli spokój pojedynczych tchnień
za którym brzegiem wypatrujesz czule
płyń płyń poprzez pierwszy śnieg
do ostatniego pragnienia które jeszcze rozbudza krew
rozpychaj łokciami chmury w grawitacjach odwracane
pamiętaj tylko nie otwieraj oczu
to taki ułamek niewiadomej chwili
ufaj i nie ufaj
w przebudzeniach przyspiesza puls
na uwalnianie wszystkiego
co zawiera się w drżeniu
póki moment wykradany
w zamarznięciach ukrywana słabość
w kropli spokój pojedynczych tchnień
za którym brzegiem wypatrujesz czule
płyń płyń poprzez pierwszy śnieg
do ostatniego pragnienia które jeszcze rozbudza krew
rozpychaj łokciami chmury w grawitacjach odwracane
pamiętaj tylko nie otwieraj oczu
to taki ułamek niewiadomej chwili
ufaj i nie ufaj
w przebudzeniach przyspiesza puls

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating