Równolegle

author:  Katarzyna Mol
5.0/5 | 6


jest czas i nie ma czasu
na uwalnianie wszystkiego
co zawiera się w drżeniu
póki moment wykradany
w zamarznięciach ukrywana słabość
w kropli spokój pojedynczych tchnień

za którym brzegiem wypatrujesz czule
płyń płyń poprzez pierwszy śnieg
do ostatniego pragnienia które jeszcze rozbudza krew
rozpychaj łokciami chmury w grawitacjach odwracane
pamiętaj tylko nie otwieraj oczu
to taki ułamek niewiadomej chwili

ufaj i nie ufaj
w przebudzeniach przyspiesza puls



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
09.12.2017,  Harry Haller

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: