limeryk
Jedna z Dobrego Miasta wrona,
chodzi dziś bardzo zasmucona,
mąż ją zostawił,
z inną się bawił,
bo ptasią grypą zarażona.
/Małgorzata Łucja/
chodzi dziś bardzo zasmucona,
mąż ją zostawił,
z inną się bawił,
bo ptasią grypą zarażona.
/Małgorzata Łucja/

Moja ocena
użytkownik MZ lubi to