***
Bo ono budzi się z obcego snu
I nie wie, że nie był jego
Czas ma być prostą zmierzającą w jednym kierunku
Ale to tylko punkt
Położony względem innych
Chociaż czasem czuję głęboko, że jestem ofiarą, to wiem,
że to my
teraz
Zawsze będziemy bardziej winni.
Bo lody między nami topnieją
A my wciąż trzymamy się tylko własnej kry
Czemu nie widzimy, że już straciliśmy równowagę?
I nie wie, że nie był jego
Czas ma być prostą zmierzającą w jednym kierunku
Ale to tylko punkt
Położony względem innych
Chociaż czasem czuję głęboko, że jestem ofiarą, to wiem,
że to my
teraz
Zawsze będziemy bardziej winni.
Bo lody między nami topnieją
A my wciąż trzymamy się tylko własnej kry
Czemu nie widzimy, że już straciliśmy równowagę?

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating