do ojca
siedem lat dźwigałam twój krzyż
gwoździe w rozpaczy maczałam
me serce rozbiłeś łagodne
nadzieję włócznią przebiłeś
ósmej wiosny nie wracaj
gwoździe w rozpaczy maczałam
me serce rozbiłeś łagodne
nadzieję włócznią przebiłeś
ósmej wiosny nie wracaj

My rating
My rating
My rating