Ola
szorstki posmak ust, skupienie
na próżno nasłuchiwałem oddechu,
szukałem serca, nie odpowiadało
i nieme oczy, przymknięte tak mądrze
po mnie podchodzili kolejni
nachylali się, składali pokłony, pocałunki
przyjmowane z suchą obojętnością plastiku i gumy
nie znajdując życia, cofali się w milczeniu
a ja patrzyłem z tchem zapartym jak twój
imponował mi ten brak wszystkiego co zbędne
i tylko ten instruktor od pierwszej pomocy
nazywał cię sucho i niedbale "fantom"
ale to ty, Olu, mnie wtedy uczyłaś
uczyłem się tak elegancko konać
nauczyłaś mnie
na próżno nasłuchiwałem oddechu,
szukałem serca, nie odpowiadało
i nieme oczy, przymknięte tak mądrze
po mnie podchodzili kolejni
nachylali się, składali pokłony, pocałunki
przyjmowane z suchą obojętnością plastiku i gumy
nie znajdując życia, cofali się w milczeniu
a ja patrzyłem z tchem zapartym jak twój
imponował mi ten brak wszystkiego co zbędne
i tylko ten instruktor od pierwszej pomocy
nazywał cię sucho i niedbale "fantom"
ale to ty, Olu, mnie wtedy uczyłaś
uczyłem się tak elegancko konać
nauczyłaś mnie

Moja ocena
lekcji POczar ;)
My rating
My rating
super:)My rating