Tajemnica
Mama kupiła mi składany teleskop i mapę nieba.
Rozmontowałem go, żeby soczewką wypalać dziury w owadach.
(Żartuję, nigdy tego nie robiłem, ale robiłem tysiące innych głupot.)
Kiedyś jednak spojrzałem na księżyc.
Zdałem sobie sprawę z tego, że jest całkiem blisko.
I nigdy tam nie dojdę.
To bardzo dziwne uczucie.
(Nigdy się nie urodziłem, nigdy nie umrę.)
Rozmontowałem go, żeby soczewką wypalać dziury w owadach.
(Żartuję, nigdy tego nie robiłem, ale robiłem tysiące innych głupot.)
Kiedyś jednak spojrzałem na księżyc.
Zdałem sobie sprawę z tego, że jest całkiem blisko.
I nigdy tam nie dojdę.
To bardzo dziwne uczucie.
(Nigdy się nie urodziłem, nigdy nie umrę.)

@wiatr-w-oczy
Bardzo dziękuję. Wstydzę się pisania.My rating