folium
Nie chcę być jak spadający liść
targany ruchami powietrza
bez kontroli procesu spadania
i możliwości zmiany kierunku
ciążenia
chcę lecieć do góry
i mieć kontrolę
nad wiatrem który
powoduje nieobecność
uderzyłem o grunt
grawitacja znikła
a wiatr stał się bezsilny
nie miał już na mnie wpływu
mówisz że jestem
ale ja wzniosłem się do góry
a ruch powietrza jest inspirowany
moją myślą i obecnością
liście opadają
wirują
i znowu kogoś dotyka
nieobecność
a ja powoduje
ból
milknę
i znowu wiruję
bo ktoś stał się wiatrem
targany ruchami powietrza
bez kontroli procesu spadania
i możliwości zmiany kierunku
ciążenia
chcę lecieć do góry
i mieć kontrolę
nad wiatrem który
powoduje nieobecność
uderzyłem o grunt
grawitacja znikła
a wiatr stał się bezsilny
nie miał już na mnie wpływu
mówisz że jestem
ale ja wzniosłem się do góry
a ruch powietrza jest inspirowany
moją myślą i obecnością
liście opadają
wirują
i znowu kogoś dotyka
nieobecność
a ja powoduje
ból
milknę
i znowu wiruję
bo ktoś stał się wiatrem

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating