meander
nie lubię twojej depresji. kupujesz
tanie wino i tabletki. znowu czekasz
na noc. jakby ktoś wrzucił cię do wody.
nie umiesz pływać. przed tobą otchłań rzeki.
nie da się jej przytulić. ułożyć warstwę na warstwie.
i wysłać jak list w pustej butelce. nikt nie odczyta twojego pisma.
żalu. wołania o miłość. przejrzystą jak ryba
pluskająca się w zakolach tworzących zakręty i pętle.
tanie wino i tabletki. znowu czekasz
na noc. jakby ktoś wrzucił cię do wody.
nie umiesz pływać. przed tobą otchłań rzeki.
nie da się jej przytulić. ułożyć warstwę na warstwie.
i wysłać jak list w pustej butelce. nikt nie odczyta twojego pisma.
żalu. wołania o miłość. przejrzystą jak ryba
pluskająca się w zakolach tworzących zakręty i pętle.

My rating
My rating
My rating
My rating