O jeden szept

author:  Grzesiu
5.0/5 | 3


Noc zapukała chłodnym wiatrem
i z okien ptaki wypłoszyła.
Wędrowna luna syta srebrem,
lico schowała gdzieś za lasem.

Jesień przybrała twarz despoty
i niewzruszona dzieli rządy.
Ktoś o niej mówił - to ta złota!
chyba pomylił kolor - biedny.

Nie martw się proszę moja droga
bo jestem blisko - o jeden szept.
- Słyszysz, już w kuchni gwiżdże czajnik.
Z łykiem herbaty wróci lato.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
14.05.2017,  milcząca

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
24.04.2017,  mroźny

...nie.

Z trzeciej zwrotki można zrobić wallsa.