cumy
Chciałam być niepodbitą ziemią
Planetą po której nikt nie stąpał
Nieprzemierzoną rzeką
Wyspą której nikt nie oglądał
Statki się kręcą wokoło
Mącą mi wodę i spokój
Choć lubię kiedy falę przychodzą
Odmawiam im wejścia do portu
Rozmowa się toczy na migi
Morsem wymieniam zdania
Już miałam rzucać ci cumy
Lecz muszę zmienić wyznania
Nie dałam wbić w ziemie me flagi
Chociaż przetarłeś już drogę
Po śladach twych chciałam podążać
Powietrze zostalo zruszone
Teraz juz sama nie wiem
Kim byłam, domem czy łódką?
Pielgrzynem czy gospodarzem
Odbiciem czy samym lustrem
Planetą po której nikt nie stąpał
Nieprzemierzoną rzeką
Wyspą której nikt nie oglądał
Statki się kręcą wokoło
Mącą mi wodę i spokój
Choć lubię kiedy falę przychodzą
Odmawiam im wejścia do portu
Rozmowa się toczy na migi
Morsem wymieniam zdania
Już miałam rzucać ci cumy
Lecz muszę zmienić wyznania
Nie dałam wbić w ziemie me flagi
Chociaż przetarłeś już drogę
Po śladach twych chciałam podążać
Powietrze zostalo zruszone
Teraz juz sama nie wiem
Kim byłam, domem czy łódką?
Pielgrzynem czy gospodarzem
Odbiciem czy samym lustrem

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating