Podołasz ?.....
Kiedy nadejdzie dzień
rozstania
nie zanurzaj się w rozpaczy
i smutku
uspokój swoje rozdarte
serce
aż zbledną dręczące cię
myśli o:
uśmiechu którym mówił
kocham
o spojrzeniu jego drogich
oczu
o spacerach w deszczu i
w słońcu
o przypalanej rano
jajecznicy
i wyrzucisz kiedyś te dręczące
myśli
zamkniesz je w swoim albumie
wspomnień
i żyć zaczniesz od
nowa bo
po nocy zawsze nastaje
dzień
a po zimie niezmiennie budzi
się wiosna
czy wystarczy ci sił
czy podołasz?
Emi
rozstania
nie zanurzaj się w rozpaczy
i smutku
uspokój swoje rozdarte
serce
aż zbledną dręczące cię
myśli o:
uśmiechu którym mówił
kocham
o spojrzeniu jego drogich
oczu
o spacerach w deszczu i
w słońcu
o przypalanej rano
jajecznicy
i wyrzucisz kiedyś te dręczące
myśli
zamkniesz je w swoim albumie
wspomnień
i żyć zaczniesz od
nowa bo
po nocy zawsze nastaje
dzień
a po zimie niezmiennie budzi
się wiosna
czy wystarczy ci sił
czy podołasz?
Emi

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
@ Marek Porąbka
I po co mi była ta kropka nad "i"? :)My rating
Moja ocena
Bez dwóch ostatnich wersów.Już "na oko" burzą porządek.
@ Gladius
To nie tak..Kiedy jest pięknie, myśli o rozstaniu nie ma, ale do miłości zmusić nie można. Bywa, że odchodzi i trzeba się z tym uporać, lub żyć wspomnieniami. Jest wybór :)Moja ocena
Smutny wiersz... Przypuszczając,albo poddając się złym myślom,czy nie godzimy się na ich dokonanie się? Czy nie prowokujemy losu? Czy nie zaczynamy wręcz judzić,aby stało się to,czego się obawiamy? Przecież kształtowanie wszystkiego zaczyna się od myśli...Pozdrawiam...:)My rating