mój mały materializm

author:  Natalia Gancarz
0.0/5 | 0


głaskałam jedwabie
pod dłonią były raczej motylami
przytykałam oko do aksamitów
myśl z misiami bliskości nie zdzierżyła
nasłuchiwałam ćwierkania tiuli
nos w najdłuższej formie nie niuchał za ptaszęctwem
niematerialna była dotąd życiowa pasmanteria
a tu rzeczywistość strzelająca z bąbelkowej folii
(taka bardziej - dział budowlany niż zabawkowy)
próbowała przebić błony powiek

pół życia grzebiąc w boksach używanych
za materią osobistą czyli moją
co nie ptakiem misiem motylem
piaskiem za paznokciami

kiedyś znajdę swoje płótno -
między obcymi materiałami



 
COMMENTS